projektowanie ubioru rysunek żurnalowy

Young Fashion Day III

3/29/2013Martiarti

W zeszłą sobotę brałam udział w swoim pierwszym projektanckim konkursie w Kielcach- Young Fashion Day III. Nie zdobyłam żadnej nagrody, w sumie się nie dziwię, bo rozczarowałam samą siebie swoimi kreacjami, jednak nie nagrody są tutaj najbardziej istotne. Zgłoszenie na konkurs wysłałam chwilę przed zakończeniem, bo dopiero 3 godziny przed końcem znalazłam w internecie wzmiankę o tym wydarzeniu. Szybkie rysunki, które możecie zobaczyć poniżej nie są wybitne, dlatego byłam pewna, że nie przejdę do finałów. Jednak jak się później okazało, znalazłam się w szczęśliwym gronie projektantów mogących zaprezentować się na gali finałowej. Niestety przyznaję się, nie przyłożyłam się do tego odpowiednio, dlatego większości pomysłów nie zdążyłam zrealizować i wykonane projekty nijak się mają do projektów na rysunku. Inną sprawą jest fakt,że na żywo kolekcja wygląda o wiele korzystniej, widać dokładnie cieniowanie na tkaninach, widać dokładnie kształt chociażby pierwszej spódnicy, która na zdjęciach wygląda zwyczajnie, jednak w rzeczywistości już wcale taka zwyczajna nie jest. Jednak mam nauczkę na przyszłość, absolutnie się nie poddaję i będę dalej pracować na swój sukces. 
Wyjazdu nie żałuję ani trochę. Wspaniała atmosfera, wspaniali ludzie pełni pasji- tutaj specjalne pozdrowienia dla Mileny (Żyję Póki Szyję), której bloga obserwuję już od dawna, bardzo cieszę się,że mogłam Cię wreszcie poznać:)!  Zachęcam tutaj do odwiedzenia i obejrzenia jej projektów, naprawdę bajeczne!

You Might Also Like

12 komentarzy

  1. Miałam zaproszenie i nie poszłam, a teraz żałuję! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie do gustu przypadł Twój projekt z tym kołnierzem do góry (trzeci na rysunku), bardzo pomysłowy, ale projekty rysowane też nie są jakieś złe, przesadzasz :) Ładna kolorystyka i spójność kolekcji :)
    Jeśli chodzi o "rysunek a wykonanie" to niestety też miałam ten problem, chociażby ze swoim konikiem morskim czy rafą koralową... rozumiem Cię! Nie zawsze podczas realizacji wszystko jest idealnie jak na papierze :) ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Po za tym dopiero się uczymy i rozwijamy.. Rysunek żurnalowy zawsze można podszlifować, eksperymentować z tkaninami, fasonami, konstrukcjami i najpewniej znów zobaczymy się za rok na konkursie :) :D Mocno w to wierzę, pozdrawiam i trzymam kciuki :) P.S. I jakby coś, to cały czas zapraszam do siebie do szkoły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne projekty, zwlaszcza te po lewej stronie na pierwszych dwoch zdjeciach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadziej się już postów nie da dodawać? Tracisz czytelników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę, nie będę obiecywać poprawy, bo posty nie są zależne tylko i wyłącznie ode mnie. Od kwietnia ruszą posty DIY, więc może będzie cos więcej się tu działo;) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Sam udział w takiej imprezie to fantastyczne doświadczenie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. pamiętam Cię, uderzyłaś się w kolano ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow i tak jestem pod duuużym wrażeniem!



    www.confassion.pl - mój butik internetowy z odzieżą dla blogerek i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ważne nagrody a to co przeżyłaś :) !!

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment ;-)
***
Jeśli jesteś anonimem-proszę, podpisz się imiennie ;-)

recent posts

Contact