blog o szyciu handmade

Pierwsza uszyta rzecz w 2016

1/10/2016Martiarti


Jak co roku o tej porze spisałam listę postanowień, jednak tym razem jest bogatsza o wyzwania do podjęcia. Nie chodzi mi tu o wyzwania typu skok na bungee, ale o takie, które będą mogły ułatwić życie, czy uczynić je ciekawszym. Niektórzy pomyślą w tym miejscu, że w sumie postanowienia od wyzwań niewiele się różnią, jednak ja podchodzę do każdej z tych kategorii zupełnie inaczej. Pierwsza to dość marzycielska wizja 2016 roku, druga zaś zawiera konkretne szczegóły oraz planowane terminy realizacji. Mam nadzieję, że Wy też tworzycie podobne listy, nawet krótkie, czy jedynie we własnej głowie,ponieważ pozwalają nam określić cele, do których dążymy. Dużo ostatnio czytałam na ten temat i jest sporo racji w tym, że im bardziej sprecyzowany cel, tym bardziej do niego dążymy, bo wiemy dokładnie czego chcemy. Życie bez stawiania sobie nowych celów, przekraczania własnych granic jest nudne i ogranicza się jedynie do egzystowania. Mam nadzieję, że 2016 rok będzie dla mnie o wiele lepszy niż poprzedni i tego życzę również Wam :) 

Jako, że obecnie staram się podejmować wyzwania z mojej listy podjęłam się także tego rzuconego przez Joulenkę jeszcze w grudniu ubiegłego roku- do wykonania starannie uszyta rzecz, a do wygrania bon na tkaniny. W ten sposób połączyłam przyjemne z pożytecznym :) Na początku miała to być sukienka, ale po przejrzeniu szafy uznałam, że brakuje mi ciekawych, szerokich spodni, które marzyły mi się od dłuższego czasu. Najpierw narysowałam projekt, później zabrałam się za konstrukcję i uszycie prototypu. Konstrukcję zrobiłam sama, ale podobne możecie z pewnością znaleźć w Burdzie. Gdy po zmierzeniu próbnej formy wszystko było ok, wykroiłam i uszyłam. Do wykonania spodni użyłam granatowej tkaniny i złotych guzików od Guzik Ci do tego. Niby mały detal, ale dzięki nim rzecz wygląda o wiele lepiej, a na dodatek wszystko mieści się w tegorocznych trendach :)  Spodnie są wygodne, mają kieszenie, jedyny minus pierwszej uszytej rzeczy w tym roku- na obecne śniegi tak szerokie nogawki się nie nadają, muszę poczekać na korzystniejszą aurę. Poza tym nie mam do nich zastrzeżeń :)


pants- handmade
turtleneck-VeroModa
coat- sh
purse- sh

You Might Also Like

9 komentarzy

  1. Wyglądasz zjawiskowo! Genialne te spodnie! ;)
    I śliczne kolczyki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. wow jestem zachwycona Twoim zestawem:) wyglądasz mega stylowo i kobieco:) cudowne spodnie;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, własna konstrukcja spodni to jest COŚ. I do tego tak dobrze leżących spodni, bo wiadomo, że krok i pośladki to baaardzo newralgiczne miejsca, a u Ciebie wszystko idealnie dopasowane. A te zapięcia kieszeni to jest majstersztyk. Naprawdę podziwiam i życzę, żeby Twój projekt został należycie doceniony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie skonstruowane, bardzo mi się podoba, jak leżą w pasie. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ zdolniacha z Ciebie! Poważnie, jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja! :)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Za te spodnie oddałabym spory majątek! :) Są obłędne i bezbłędne :D

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment ;-)
***
Jeśli jesteś anonimem-proszę, podpisz się imiennie ;-)

recent posts

Contact