featured porady

Wakacyjny Kurs Szycia - wstęp

7/02/2016Martiarti


Witajcie :)! Nadeszło lato, większość z nas albo już wybrała się na wakacje albo planuje urlop. Mamy więcej czasu, więc pomyślałam, że miło będzie przeznaczyć go na szycie. Tym samym chcę zaprosić Was do udziału w moim nowym cyklu- Wakacyjnym Kursie Szycia.


Dla kogo jest ten kurs?
Dla tych, którzy zawsze marzyli o tym by nauczyć się szyć, ale dotąd nie mieli czasu lub okazji a może nawet odwagi ;). Dla tych, którzy zniechęceni niepowodzeniami porzucili to zajęcie, a także dla tych, którzy już szyją- mam nadzieję, że dowiecie się czegoś nowego, podzielę się moimi sprawdzonymi sposobami i mam nadzieję, że Wy także będziecie dzielić się swoimi przepisami w komentarzach :)

Kiedy?
Od 2. lipca do 2.września, czyli 10 tygodni = całe wakacje :) Każdego tygodnia tj. w piątek lub sobotę będę publikować nową lekcję z zadaniem do wykonania. Dla tych, którzy nie mają wiele wolnego czasu w tygodniu, publikacja nowych lekcji podczas weekendu będzie świetną alternatywą do spędzenia kreatywnie soboty lub niedzieli. Wszystkie wpisy zostaną zarchiwizowane i zawsze będzie można do nich wrócić.


Czego się nauczysz?
Przeprowadzę Cię przez szycie od podstaw do pierwszych projektów.


Ile to kosztuje, czego potrzebuję?
Mój kurs jest bezpłatny, chciałabym jedynie żebyście uzbroili się w cierpliwość ponieważ szycie = prucie. O tym czego konkretnie potrzebujecie do następnej lekcji będę informowała na tydzień przed kolejnym wpisem lub też na moim Facebooku, który polecam śledzić by być na bieżąco :) Polecam Wam także zapis do mojego Newslettera, w którym znajdziecie bonusy dotyczące kursu.

Kilka słów ode mnie: 
Chciałabym Wam pokazać, że szycie choć na początku może wydawać się trudne i zawiłe to z czasem staje się wspaniałą przygodą. Nie potrzebujecie specjalnych zdolności, a jedynie chęci, determinacji i cierpliwości, które sprawią, że będziecie w stanie stworzyć coś, o czym wcześniej marzyliście. Spożytkujcie więc lato na coś naprawdę świetnego, liczę na Wasze komentarze pod postami :). Zachęcam także to wysyłania maili! Odpowiadam na wszystkie, więc w razie problemów z szyciem służę pomocą. Mam jednak nadzieję, że częściej będziecie chwalić się swoimi zrealizowanymi zadaniami, śmiało wysyłajcie je przez Facebooka oraz Instagram tagując #WakacyjnyKursSzyciaMartiarti lub też drogą mailową. Nie ukrywam, że to właśnie odzew od Was napędza mnie do działania, miło będzie widzieć jak robicie postępy. Dajcie znać, czy podoba Wam się ta formuła, może macie jakieś pomysły, które warto byłoby wcielić w życie :)

To co, zaczynamy?

Dzisiaj w ramach wstępu podpowiem co i dlaczego przyda się podczas szycia oraz co musisz przygotować do wzięcia udziału w moim kursie:
  • maszyna do szycia- oczywista sprawa, bez niej nic się nie wydarzy ;) Jeśli dopiero zaczynacie, nie inwestujcie w drogie modele. Nigdy nie wiadomo, czy szycie spodoba Wam się na dobre, czy jednak z niego zrezygnujecie. Najlepiej jest popytać wśród rodziny/ znajomych, być może ktoś udostępni Wam własną maszynę. Jeśli ta opcja nie wchodzi w grę, pozostaje zakup. Czasami można znaleźć tanie, najprostsze wersje w supermarketach np. ta z Lidla ma dobre recenzje i kosztuje ok.300zł. Szukajcie także w sklepach ze starociami, sh czy na stronach z ogłoszeniami typu olx. Ja w ten sposób znalazłam mojego overlocka i kupiłam go za cenę czterokrotnie niższą niż początkowa. 
  • żelazko i deska do prasowania- bardzo istotne podczas szycia, ale zapewne to już macie w domu :)
  • wygodne miejsce do pracy- biurko z oświetleniem, krzesło z oparciem i najlepiej miejsce na szyciowe szpargały. Lepiej mieć je pod ręką bo przydają się w nieoczekiwanym momencie.
  •  nożyce, a najlepiej 2 pary. Dlaczego aż dwie? Jedna do papierowych wykrojów, druga to tkanin. To żadne burżujstwo- papier tępi ostrza, a przecież nie chcesz utrudniać sobie pracy przy krojeniu elementów, prawda? Kolejny aspekt to taki, że nożyce krawieckie powinny być specjalnie wyprofilowane, czyli dolny brzeg podczas krojenia sunie po stole i nie podnosi i nie przesuwa warstw materiału. Oczywiście najlepsze są te droższe renomowanych firm (Kai, Gerlach, Fiskars), jednak na początek wybierz tańszą alternatywę.
  • szpilki- najpraktyczniejsze będą te o uniwersalnej długości ze szklanym łebkiem. Przydatna jest także poduszeczka do ich wbijania, ale poczekaj, nie kupuj! Podczas kursu wykonamy ją razem :) 
  • igły do szycia ręcznego i maszynowego- te pierwsze przydadzą się do fastrygowania, z kolei maszynowych warto mieć zapas w razie gdyby się łamały
  • miara krawiecka oraz linijka-używam ich jednocześnie, ta druga służy mi głównie do rysowania prostych linii
  • mydełko lub jego alternatywa. Obecnie na rynku dostępne są przeróżne gadżety do rysowania po tkaninie, na początek polecam standardowe prostokątne białe mydełko, które po wyprasowaniu znika. Unikam kred w niebieskim kolorze- wielokrotnie zniszczyły mi materiał, pranie nie pomogło, równie dobrze mogłabym rysować permanentnym markerem, byłby ten sam efekt...
  • tkanina- Tutaj wybór jest ogromny. Ale muszę Was przestrzec! Nie wybierajcie do swoich pierwszych projektów tkanin elastycznych. Najlepiej szyje się bawełna bez domieszek, do pierwszych ćwiczeń z kursu użyjcie niepotrzebnych prześcieradeł, zasłon lub kupcie tanie tkaniny w lumpeksie. Jeśli coś Wam nie wyjdzie, nie będzie żal, a uwierzcie, źle skrojony materiał nie wybacza ;)
  • nici- temat warty rozwinięcia, jednak dla początkujących mogą być te, które macie w domu
  • muzyka- tutaj zdania mogą być podzielone. Osobiście lubię gdy coś gra w tle, jednak są też osoby, które wolą pracę w ciszy. Wybierz to, co bardziej Ci odpowiada.
  • w późniejszych etapach gazety z wykrojami oraz kalka do ich odbicia
Oczywiście tych gadżetów jest o wiele więcej, jednak wymienione rzeczy powyżej to minimum. Daję Wam tydzień na skompletowanie szyciowego niezbędnika, rozgrzewajcie maszyny i ruszamy już za chwilę!


You Might Also Like

10 komentarzy

  1. Rewelacyjny pomysł :) Szkoda, że nie mam maszyny do szycia :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się cieszę! :) Świetny pomysł. Właśnie chce w wakacje poćwiczyć szycie. Masz rację szycie na początku = prucie, jestem właśnie na tym etapie. Chociaż udało mi się uszyć kilka rzeczy to dalej mam problem z dobrym wykrojem, zawsze coś nie pasuje. Będę wpadać i próbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł. Życzę powodzenie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę:) Uszyłam już parę rzeczy (w 2 nawet chodzę:D), ale moje zdolności są na mocno początkowym etapie, więc z chęcią będę śledzić Twój kurs:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie maszyna przywieziona od rodziców już rok stoi i nie mogę się do niej zabrać. Szydełko pochłania większość mojego czasu. Teraz może wreszcie będę miała motywację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę super pomysł. W te wakacje mam zamiar nauczyć się szyć. Już nie mogę się doczekać kolejnych wpisów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł z takim kursem! Gdybym nie umiała szyć to pewnie wzięłabym udział :) Życzę wszystkim powodzenia i owocnej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale suuper! :) Ostatnio wyciągnęłam swoją maszynę i postanowiłam wreszcie wziąć się do pracy, taki kurs bardzo mi się przyda! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł! :) Trzymam kciuki i będę obserwować :)))

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment ;-)
***
Jeśli jesteś anonimem-proszę, podpisz się imiennie ;-)

recent posts

Contact