featured outfits

Prosta sukienka z narzuty

11/06/2017Martiarti

Czerń jest piękna i bardzo ją lubię, ale to w szarości czy granacie każda twarz wygląda promienniej. Dlatego też, gdy będąc ostatnio w lumpeksie wyszukałam granatową narzutę na łóżko pomyślałam, że szkoda zostawić samotnie taki kawał bawełnianego materiału. Uszyłam z niego prostą sukienkę za kolano, ale myślę, że jednak odpruję falbanę z dołu i przerobię gotową rzecz na bluzkę. Zostało mi jeszcze tkaniny na rękawy, więc sukienka z dzisiejszych zdjęć w najbliższym czasie przejdzie metamorfozę. A Wam zdarza się coś uszyć, a później pruć i zmieniać w coś innego :> ?






sukienka- handmade, z narzuty z sh za 5zł 
sweter- Stradivarius %, 40zł
kabaretki- no name, 20zł
torebka- Primark % + DIY, 20zł
botki- Bershka, 140zł
beret- vintage, 0zł

KOSZT CAŁOŚCI: 225 zł


You Might Also Like

10 komentarzy

  1. Cześć,
    Masz 100% racji - granaty i szarości to Twoje kolory. Bardzo Ci w nich do twarzy. A sukienka bardzo ładna, choć liczyłam na zdjęcie bez swetra, żeby zobaczyć jak wygląda z boku i z tyłu.
    Czekam na kolejne dzieła!
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sukienka, nie prułabym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjna stylizacja. Bardzo mi się pdooba ta stylizacja. A sukienka idealna

    OdpowiedzUsuń
  4. narzutka bardzo podoba mi się, uwielbiam szarości, świetna torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna jest ta sukienka :))
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka, przynajmniej w tej odsłonie czyli wyłaniająca się spod swetra wygląda świetnie. Prosta forma i bawełniana materia zgrywają się tu idealnie. Co do przeróbek... no nie przepadam za nimi, ale niestety zdarza mi się pruć, poprawiać, zmieniać. Zdarzyło mi się też, że projekt był tak nie trafiony, że nawet nie miałam sił mierzyć się z nim ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kiecunia. Ja bym nie rezygnowała z niej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też bym chyba zostawiła tak, jak jest :) Super jest to zestawienie, choć też tak mam, że uszyję i potem się zastanawiam, czy nie byłoby lepiej gdyby...
    P.S. To się zgrałyśmy z dodatkami :D :D :D U mnie w ostatnim wpisie też beret, kabaretki i bordowa torebka, hahaha ;) ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment ;-)
***
Jeśli jesteś anonimem-proszę, podpisz się imiennie ;-)

recent posts

Contact