B-day girl

Martiarti
15 komentarzy

Jeśli śledzisz mój Instagram to pewnie wiesz, że miałam urodziny już jakiś czas temu, pokazałam wtedy na video sukienkę z dzisiejszego wpisu. Dzisiaj na Instastory pojawiła się ponownie, bo muszę przyznać, że uwielbiam ją nosić, a na dodatek wróciło słoneczne lato. Pewnie niektóre z Was spojrzały na długi rękaw i popukały się w czoło, że jak to, że po co i w ogóle o co chodzi. Ok, może na upały nie jest to najlepszy pomysł, ale na polskie lato z 22 stopniami taki fason sprawdza się świetnie. Nie lubię eksponować zbyt wiele, dlatego długie rękawy idealnie wyważyły mi tutaj proporcje. Powiem Wam jednak, że były z nimi problemy, bo materiału okazało się za mało. Składają się więc z dwóch części, ale nie sądzę, żeby przez to gorzej wyglądały.

Poniżej możecie zobaczyć jaką szmatkę udało mi się odratować. Kupiłam ją oczywiście w sh za grosze, po rozprasowaniu plis i rozpruciu elementów skroiłam zupełnie nową sukienkę.

Ktoś może pomyśleć- o rany ile z tym zachodu, nie lepiej kupić materiał i nie kombinować? Hmm czy lepiej to zależy, ale na pewno łatwiej. Lubię przerabiać starocie, bo nasza planeta jest zalewana niepotrzebnymi ubraniami, poza tym to o wiele tańsza sprawa, a jak pewnie zauważyłyście- nie lubię przepłacać. Warto inwestować w rzeczy dobre jakościowo, ale nie oszukujmy się, takiej sukienki nie nałożymy na każdą okazję o każdej porze roku. Zrecyklingowałam tą starą sukienkę głównie ze względu na groszki (wiem, mam obsesję :D) oraz przez piękny odcień kawy z mlekiem. Konstrukcja poszła mi dosyć szybko, sukienka ma prosty przód, dół marszczony z prostokąta oraz ciekawy dekolt z tyłu z falbankami (kolejna obsesja :D). Wspomniane falbanki początkowo chciałam skroić z koła, jednak tkaniny wystarczyło jedynie na zmarszczone prostokąty. Drobnym, ale lubianym przeze mnie detalem jest delikatne zmarszczenie rękawów 8 cm od dołu. By to uzyskać, wszyłam cienkie gumki pozyskane ze starej wersji kiecki.

ENGLISH:
Today I’d like to show you my refashion idea for the ugly dress which you can see above. It was a real disaster- too wide, too long and so outdated. There was one plus- the pattern of this fabric. I’m crazy about these little dots! I’ve decided to make a very simple dress with some ruffles on the back and the cute gathering on the sleeves. What do you think about the new version of this dress? Do you like it? Let me know!

sukienka- handmade (koszt starej sukienki-3 zł)
buty-H&M- 60zł
torebka- Primark- ok.40zł
Łączny koszt- ok. 103zł
15 komentarzy
0

Sprawdź też:

15 komentarzy

Z szafy od Żyrafy 29 lipca 2017 - 19:46

ho, ho! super wyszło 🙂 bardzo kobiecy ciuszek 🙂

odpowiedz
Modaitakietam 29 lipca 2017 - 19:49

Przepięknie ją zrecyklingowałaś, jak CI strasznie takiej kreatywności i zdolnych rączek zazdroszczę!

odpowiedz
Fotografia sposobem wyrazu 30 lipca 2017 - 06:42

Ale jesteś zdolna! Cudny look:)

Fotografia sposobem wyrazu – blog

odpowiedz
Kobiecym krokiem przez życie 30 lipca 2017 - 07:33

Zdolna jesteś, świetnie wyszedł Ci ten recykling. Sukienka wyszła pięknie. Uwielbiam odkryte plecy, a poza tym sukienka posiada dużo ciekawych detali, np. te marszczenia rękawów na dole. Sukienka w sam raz na nasze polskie, bardzo kapryśne w tym roku lato, pozdrawiam.

odpowiedz
Nataliaszyje 30 lipca 2017 - 07:36

I rękawki, i dekolt tyłu totalnie mnie uwiodły, Martyno ! Groszki i kawa z mlekiem również ! Jesteś dla mnie mistrzynią recyklingu. To niebywałe jak bijący trendami po oczach look można uzyskać ze szmatki zakupionej w lumpku za 3zł! Bardzo mi się w tej wersji podobasz, i choć fakt – nie jest ona może nacodzień, to na specjalne okazje zdecydowanie – do założenia, i do zabłyśnięcia wręcz 🙂
A ten patent z gumką w rękawie, z przyjemnością podkradnę i przemycę gdzieś do zwykłej codziennej bluzeczki by dodać jej nieco sznytu 🙂

odpowiedz
Różowa Szminka 30 lipca 2017 - 08:01

Jaka piękna sukienka powstała

odpowiedz
magdiczka 30 lipca 2017 - 08:58

Tył jest przeboski! Zdecydowanie należałam do tych zachwycających się przy okazji publikacji na insta w urodziny. I po zobaczeniu całości nie czuję się rozczarowana. Sukienka jest genialna – prosty przód, a poten zwrot i wow! Rewelacyjnie wykorzystałaś falbanki w nieoczywisty sposób. Bardzo mi się podoba też detal na rękawie i czarne wiązanie na plecach. Fantastyczna!

odpowiedz
Redhaireddressmaker 30 lipca 2017 - 11:02

Tył mistrzostwo!!! Nie zdziw się, jeśli kiedyś skopiuję ten pomysł 😉 W zasadzie wszystko, co chciałabym napisać, napisała już Magda… Sukienka cudna, a Ty wyglądasz przepięknie! 🙂

odpowiedz
Fashion&Makeup 30 lipca 2017 - 16:55

sukienka jest przepiękna:)

odpowiedz
Dalwi Szyje 30 lipca 2017 - 17:19

Piękna sukienka!

odpowiedz
Kasia 31 lipca 2017 - 15:06

Zjawiskowa sukienka! Falbanek w takim wydaniu jeszcze nie widziałam i przyznaję, że zwieńczone tą czarną kokardą od razu mnie zachwyciły. I choć dziewczyny to już pisały, to i mnie się ciśnie, że jesteś mistrzynią przerabiania ubrań. Uwielbiam patrzeć, jak realizujesz kolejne pomysły :).

odpowiedz
anetaaneta 1 sierpnia 2017 - 03:10

ta sukienka jest po prostu prześliczna!

odpowiedz
DomoweSzycie.pl 5 sierpnia 2017 - 11:18

Niesamowita przeróbka, wyczarowałaś oryginalną i piękną sukienkę 🙂 Bardzo ładnie w niej wyglądasz!

odpowiedz
Unknown 21 sierpnia 2017 - 12:05

Pokrótce przyłączam się do powyższych zachwytów (bo naprawdę jest zjawiskowo!) i nieśmiało podpytam – jaki biustonosz polecasz do tak odkrytych pleców? Baaaardzo lubię dekolty z tyłu (bo z przodu w sumie niewiele do pokazania 😛 ) i zawsze mam z tym problem. Masz może jakieś sprawdzone rozwiązanie? 🙂

odpowiedz
Martiarti 23 sierpnia 2017 - 14:21

Ja używam przyklejanych silikonowych miseczek, są idealne dla mniejszych biustów (witaj w klubie:D) także nie muszę mieć nawet żadnego podtrzymania 🙂

odpowiedz

Zostaw Komentarz

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuję Przeczytaj więcej