Tofucznica, czyli jajecznica w wersji wegańskiej

Martiarti
2 komentarze

Przyznam się Wam, że ostatnio szaleję na punkcie kuchni wegańskiej. Niestety do prawdziwej weganki jeszcze mi daleko, ale staram się wprowadzać do mojego jadłospisu więcej warzyw i owoców, a także próbuję znaleźć wegańskie zamienniki moich ukochanych deserów, czy dań.
Nie powiem, że kiedykolwiek rozpływałam się nad tradycyjną jajecznicą. Myślę, że to wina jajek, które dla mnie mają zbyt intensywny smak. Jeśli nie szalejecie za nimi tak jak ja, wegańska jajecznica, czyli tofucznica przypadnie Wam do gustu. Ci, którzy jednak lubią ten smak, a chcą zrezygnować z jajek z innych pobudek mogą wypróbować przyprawy, która idealnie jajka udaje. Wszystkiego dowiecie się pod spodem 🙂

Kilka uwag :

* jeśli lubisz smak jajek, zamiast zwykłej soli dodaj czarną- Kala Namak
* by tofu się nie przypalało smaż na nieprzywierającej patelni z niewielką ilością oleju kokosowego  lub innego. W razie potrzeby zamiast dodatkowej porcji oleju dodaj trochę wody lub mleka roślinnego.
* polecam użyć tofu bazyliowe, z żadnym innym tofucznica nie smakuje tak wybornie! Znajdziesz je np w Lidlu za 4 zł.

Dajcie znać, czy wypróbujecie ten przepis (np. podczas jutrzejszego niedzielnego śniadania), a może próbowałyście już tofucznicy wcześniej? 🙂 

2 komentarze
0

Sprawdź też:

2 komentarze

Szyciownik.pl 23 kwietnia 2018 - 19:11

Cześć,
Kurcze, dla mnie jajecznica to jednak jajka plus boczek. Jakoś nie potrafię sobie jej wyobrazić bez jajek i boczku 😉
Pozdrawiam,
Kasia

odpowiedz
Justyna Perkowska 25 kwietnia 2018 - 07:27

Ciekawe rozwiązanie, ale nie wiem czy bym się na takie coś zdecydowała :). Z drugiej strony jednak warto próbować jest nowych rzeczy więc kto wie może kiedyś 🙂

odpowiedz

Zostaw Komentarz

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuję Przeczytaj więcej