Torebka DIY – instrukcja jak ją uszyć krok po kroku

Martiarti
2 komentarze
Kojarzycie torebki Simon Miller? Ja jestem w nich zakochana od bardzo dawna, a dzisiejszy wpis DIY to właśnie moja inspiracja tą torebką. Oczywiście nie kopiujemy 1:1, bo nie o to w tym chodzi. Głównie zauroczyły mnie te rączki i geometria torebki. Do wykonania użyłam gotowych rączek zakupionych w lokalnej pasmanterii oraz bardzo sztywnej pianki pokrytej jednostronnie czymś podobnym do zamszu. Materiał ten znalazłam w jednej z poznańskich hurtowni, gdy szukałam odpowiednich tkanin do mojej kolekcji dyplomowej. Nareszcie pocięłam to cacko i zobaczcie co z tego wyszło.

Jeśli szukacie małej, ale pakownej torebki na wiosnę i lato, to ta propozycja będzie idealna. Poniżej krótka instrukcja z opisem wykonania:

Najpierw wycinamy prostokąt i elipsę o wymiarach pasujących do pasmanteryjnych rączek. Następnie zszywamy boki prostokąta i rozprasowujemy szew (przy bardzo grubej piance) lub zaprasowujemy w wybraną stronę.

Kolejnym krokiem jest doszycie elipsy do prostokąta. Należy to zrobić
dokładnie i powoli. Później ponacinałam gęsto elipsę, by wszystko ładnie
się wywinęło oraz przestębnowałam jak robi się to przy obłożeniach. Wcześniej obrzuciłam brzeg, ale nie jest to konieczne
jeśli szyjesz z dzianiny piankowej, która się nie strzępi lub planujesz
doszywać podszewkę. 

Gdy główną część mamy gotową pora zabrać się za rączki. Ucięłam pasy z materiału o szerokości 4cm i zostawiłam je takie surowe. Początkowo wykonałam paski jak ze zwykłej tkaniny ze szwem w środku, ale były zbyt grube objętościowo, dlatego pozostało tylko takie wyjście. Zszywamy je w małej odległości od naszych rączek.
Gotowe rączki przypięłam do środka torebki i przyszyłam, a następnie doszyłam obrzucone obłożenie. Przyznaję, że ten krok był najgorszy ponieważ moja pianka z jednej
strony ma zamsz i jest bardzo sztywna i gruba. Zrobiło się wiele warstw, maszyna miała momentami
problem z przeszyciem, ale udało się!

W tym momencie powinnam doszyć podszewkę, ale moja pianka wygląda dobrze także cięta na surowo. Dodatkowo wnętrze i tak wykończyłam overlockiem. W przyszłości planuję doszyć podszewkę, jednak nie znalazłam idealnego koloru, dlatego odłożyłam to na później. Bez tego elementu torebka jest jeszcze łatwiejsza do uszycia i sprawdzi się nawet u początkujących.
Pozostało delikatnie przyciąć powstały przed chwilą szew i przestębnować obłożenie, by idealnie się wywinęło. Ja w kilku miejscach złapałam je ręcznie igłą, by mieć pewność, że nie będzie odwijać się przy każdym otwarciu torebki. Można także dodać na obłożeniu zapięcie na magnes, ale ja tutaj z niego zrezygnowałam.

Najważniejsze w tym projekcie jest to, by szyć z bardzo sztywnego materiału, który będzie trzymał formę. Poniżej gotowy rezultat. Jak Wam się podoba?

Zapraszam Was w sobotę popołudniu na bloga do obejrzenia torebki w pełnej stylizacji 🙂

 KOSZT WYKONANIA TOREBKI:

  • drewniane rączki- 18zł za parę
  • pianka- ok.40 zł za metr bieżący w hurtowni, potrzebowałam mniej niż 0,5m
  •  nici- kupione dawno temu
Łącznie ok 40 zł

2 komentarze
0

Sprawdź też:

2 komentarze

Kasia L 18 maja 2018 - 08:00

Bardzo ciekawy pomysł. Ciekawe czy uda mi się taką stworzyć, dzięki za sugestię 🙂

odpowiedz
Unknown 19 maja 2018 - 18:26

Rewelacyjna torebka . Siła tkwi w prostocie . Sama bym z chęcią taką uszyła i jak… znajdę w SH przypadkiem takie ucha od jakiejś zużytek torebki to na pewno ją zakupię na podobny projekt 🙂

odpowiedz

Zostaw Komentarz

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuję Przeczytaj więcej