Spodnica zapinana na guziki

Martiarti
1 komentarz
Trzeba przyznać, że w tym roku wiosna przychodzi do nas bardzo nieśmiało.  Piękna, słoneczna pogoda przeplatana jest na zmianę z zimowym chłodem, ale mam nadzieję, że w maju wybuchnie wszystkimi zapachami i kolorami. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam spódnicę, która jest moim osobistym hitem w szafie. Pasuje do wielu rzeczy, a do tego jest bardzo wygodna i mega prosta w szyciu. Z tego też powodu, planuję stworzenie jeszcze jednej, w jaśniejszym kolorze.

Szycie zaczynam od znalezienia odpowiedniego materiału. Ponieważ jestem stałą bywalczynią lumpeksów, znalazłam coś odpowiedniego właśnie tam. Oczywiście można być oburzonym, no bo przecież-  Jak to?! Nosić prześcieradło na co dzień?! Dla mnie to nie problem, a wręcz niebywała zaleta ponieważ mogę połączyć nurt #lesswaste czy #zerowaste z niezłą oszczędnością pieniędzy, a jednocześnie nie rezygnować z dobrego wyglądu tkaniny. Jeśli jesteście zwolennikami tego typu nurtów, to pamiętajcie  żeby wybierać tylko takie prześcieradła, które są w świetnym stanie, by przed zakupem dokładnie obejrzeć je  pod kątem niespieralnych plam, czy odbarwień. Zdarzają się nawet lniane pościele, dlatego warto polować na takie rarytasy i nie klasyfikować ich tylko jako typowych akcesoriów nadających się do sypialni.

Jeśli chodzi o moje prześcieradło, to jest ono w 100% bawełniane, a co za tym idzie- mocno się gniecie. To minus, ale przekonuje mnie fakt, że za 2m tej tkaniny, zapłaciłam jedynie 4zł. Oczywiście przed szyciem należy wyprać je w wysokiej temperaturze, ja dodatkowo jeszcze je prasuję, gdy jest nieco wilgotne. Do uszycia tej spódnicy wykorzystałam także guziki z trencza również kupionego w lumpku dawno temu, a który swoje lata świetności miał już za sobą. Jak się więc domyślacie, łączny koszt spódnicy był naprawdę niewielki. 
Samo szycie równiez nie sprawiło większych problemów. Najpierw wykonałam przednią plisę z guzikami i zszyłam spódnicę w tyle, następnie wykonałam pasek marszczony gumą, przyszyłam go do spódnicy i na koniec dodałam szlufki i pasek. To projekt na jedno popołudnie, a zyskujecie najmodniejszą spódnicę tego sezonu. To jak, kto jeszcze będzie szyl podobną? 🙂

golf – sh,
spódnica – uszyłam z prześcieradła z sh, 4zł + guziki z trencza z sh, 0zł
1 komentarz
0

Sprawdź też:

1 komentarz

Szyciownik.pl 17 kwietnia 2019 - 15:08

Cześć,
Fajnie jak się uda znaleźć taki fajny kawałek. W pobliskich second handach niestety nie da się nic fajnego znaleźć.
Tobie się mega udało. A ten fason jest świetny. I wygodny i ładny 🙂
Pozdrawiam,
Kasia

odpowiedz

Zostaw Komentarz

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuję Przeczytaj więcej